Album „Konie arabskie – Białka, Janów Podlaski, Michałów” jest owocem, trwającej od lat fascynacji stadninami koni czystej krwi arabskiej. Już gdy byłam dzieckiem budziły one moją ciekawość. Osnute mgiełką tajemnicy miejsca, gdzie na świat przychodzą niezwykłe konie — potomkowie pustynnych klaczy i ogierów, z narażeniem życia sprowadzanych do Polski dwa wieki temu przez rozmiłowanych w tych zwierzętach magnatów: Hieronima i Romana Sanguszkę, braci Branickich, Wacława Rzewuskiego, Juliusza Dzieduszyckiego…
Po wielu latach udało mi się wreszcie spełnić dziecięce marzenia i odwiedzić Janów Podlaski, a później również Michałów i Białkę. Mając w pamięci wszystkie przeczytane legendy i opowieści, z bijącym sercem, pełna radosnej nadziei, ale i lekkiego niepokoju, czy rzeczywistość sprosta wyobrażeniom, przekraczałam progi tego wyjątkowego królestwa koni, jakim są stadniny. Zdumiało mnie bogactwo, jakie w sobie kryją. Nie mam tu na myśli wyłącznie koni, choć one są z pewnością skarbem największym. Myślę o wspaniałej tradycji i kulturze hodowlanej, o pięknych zabytkowych budynkach, o codziennym życiu i świętach, jakimi są przeglądy hodowlane, aukcja i czempionaty.
Jedna wizyta to za mało, aby to wszystko poznać. Toteż wracałam wielokrotnie i z każdym pobytem coraz bardziej swojsko czułam się na nadbużańskich, kieleckich i roztoczańskich łąkach, gdzie araby znalazły swą drugą ojczyznę. Gdzie wiatr delikatnie pieści ich grzywy, a piasek tak rozkosznie masuje skórę. Gdzie co roku rodzą się kolejne pokolenia filigranowych źrebaków o błękitnej krwi.
Mam nadzieję, że zebrane w albumie fotografie, będące plonem tych wizyt przybliżą również Państwu te warte poznania i odwiedzenia miejsca.











